Cicho-ciemne

Właściwie mogą być i ciemne i jasne, seledynowe, różowe, cytrynowe i brązowe. A nawet tęczowe. Wszystko kwestia Naszych upodobań. Tym razem upodobań wyłącznie kobiecych.
O kim mowa? O cicho-ciemnych. Czasem myślę, że moje cicho ciemne dybią na moje życie. Niby niepozorne, niby ciche a jednak w odpowiednim momencie następuje atak.
Na przykład dziś...atak był i to już z samego rana kiedy byłam jeszcze na pół przytomna a mój genialny mózg wymyślił, że skoro dziś wigilia firmowa to trzeba się ładnie zaprezentować i przyodziać sukienkę.
No to jak wymyślił mózg tak się zrobiło. Sukienka została założona a i owszem. Nawet spojrzałam na siebie w lustrze i pomyślałam, że całkiem nieźle wyglądam i wtedy...wtedy przyszedł czas na cicho-ciemne...
Poszłam do sypialni, żeby wyciągnąć je z szafy. Półmrok, bo mała miała podarowane jeszcze te parę minut snu. Grzebie ręką w szafie i szukam..szukam...szukam. I w końcu udaje się je wynaleźć. O dziwo w tym ślepym trafie udało się znaleźć te, które akurat po głowie mi chodziły.
No i zaczęło się tango z cicho-ciemnymi.
Jedna noga w górę, druga w miarę wydawało mi się, że stabilnie stoi ale jednak nie. Chwieje się na wszystkie możliwe strony. Więc ja próbuje cicho-ciemne wcisnąć choć na jedną nogę...próbuje i próbuje. A w tym czasie druga tak się już uchwiała, że ja biedna na szafę wpadłam. Sama się w myślach skarciłam, żeby cicho być bo mała ma jeszcze swoje minuty. I walczę dalej...no jedna noga została ogarnięta przez cicho-ciemne, teraz czas na drugą. No i sytuacja ta sama. Jedna noga w górze druga stoi. Chwieje się. Chwieje. No i się stało, kant łóżka zaliczony. Guz wyimaginowany na głowie...na szczęście tylko wyimaginowany. No ale suma summarum udało się odziać w te cicho-ciemne.
Tym razem bez większych obrażeń się obeszło ale czasem cicho-ciemne atakują dużo bardziej. Cicho-ciemne strachy. Duchy dnia, w których kobieta chce się odziać w spódnicę, tudzież sukienkę....eh...może kiedyś uda mi się je oswoić.

3 komentarze:

  1. a może tak nasza mama pokazalaby sie nam jak sie prezentowala ;> prawda ze wszyscy chca zobaczyc?! :)) prawdaa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. MY również nalegamy na zdjęcie :D :D

    zwłaszcza cicho ciemnych :)

    OdpowiedzUsuń