Kredki to nie jest taki zwykły towar



Kredki to nie jest taki normalny towar. O nie. A to, że są kolorowe to tylko ich zaleta. Jednak nie zdajecie sobie sprawy ile zastosowań i możliwości tkwi w tych małych kolorowych...no po prostu małych i kolorowych:)

U Nasz szał na malowanie tudzież kolorowanie nadal trwa i zapewne trwać będzie. Na Naszym Top5 dwa pierwsze miejsca zajmują piewanie i majowanie. Gdzies za chwilkę jest citanie, kjemowanie i jako piąta ale nie najgorsza pika.

Kredki świecowe odkąd wczoraj zostały znalezione (do tej pory posługiwała się Mała grubymi drewnianymi) opanowały dosłownie cały dom. Doszło do tego, że jedna nawet poszła z Nami na 6-cio godzinny spacer. Ale jak tylko pojawiła się ciocia z chrupkami, ptysiami i jabłkiem jakoś straciła na wartości.

No ale zanim na wartości straciła...

...wychodziłyśmy z domu w takim popłochu, że ja latałam jak opętana w poszukiwaniu niezbędnych rzeczy, oczywiście po tym jak ubrałam dokładnie Mała a siebie z grubsza odczyściłam tak żebym ludzi nie straszyła. Przyznaje z ręką na sercu, że dużo nie patrzyłam co robi Mała. Miała zeszyt na kolankach i kredkę w ręku i widziałam jak coś tam smaruje. Wyszłam więc z założenia, że nic złego się nie dzieje i jak ona siedzi spokojnie to ja mogę coś tam sobie zrobić. O losie. Jakże ludzką rzeczą jest mylenie się. Zauważyłam to dopiero wtedy kiedy padło hasło "Idziemy", Mała wyszła na korytarz a ja starałam się zamknąć drzwi. I wtedy mój wzrok nieoptarznie trafił na Małą, a ona...wokół ust miała jakies paproszki. Kiedy się naychliłam i przyjrzałam...okazało się, że to skrawki kredki świecowej!!!


Ja: Niuniu zjadłaś kredkę.
Mała: Tak.
Ja: Niuniu kredki nie są do jedzenia. Od tego bedzie Cie bolał brzuszek i bedzie trzeba iść do Pana doktroa. Kredki są tylko do rysowania.
Mała: Kiedki są pycha.

I tym oto stwierdzeniem zakończyła rozmowę. Na cały dzień był spokój.

A dziś? Dziś jest już zupełnie inny dzień....


Tak się myję zęby...



A tak maluje paznokcie....

Mała pokazała mi też jak się robi makijaż.

Mówię Wam, kredki to nie taki zwykły towar.



2 komentarze:

  1. Niko jakie ma boskie loczki :D
    Anielskie dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tym anielskie to bym tak nie przesadzal;)

    OdpowiedzUsuń