Mokrzyca

Mokrzyca moi drodzy to choroba sezonowa. Ujawnia się najczęściej jesienią i wiosną. Szczególnie w takie dni jak dziś. Mnie właśnie dziś mokrzyca dopadła. I to w tej najcięższej postaci.

A postaci może być trzy powiedzmy. Lekka, średnia i najcięższa. Każda z nich jest mało przyjemna ale nie oszukujmy się ta najcięższa potrafi wykończyć człowieka. No więc zacznijmy od postaci najcięższej...

Mokrzyca najcięższa - stadium najostrzejsze choroby sezonowej. Z pozoru wydaje się być równie niewinne jak postać lekka jednak konsekwencje mokrzycy najcięższej potrafią być daleko idące. Po pierwsze mokrzyca jest wszechobecna. Od wierzchniej części po samą ostatnią nitkę majt tudzież majteczek albo barhanów, jak kto woli. W tej postaci deszcz jest najbardziej podstępny i się wszędzie wciśnie, nie ma więc rzeczy niemożliwych dla niego. Niby niewinnie, niby po cichu a tak skutecznie i wszędzie. Moja postać ujawniona dzis opętała wszystko, nawet bieliznę. Od A do Z.

Mokrzyca średnia - atakuje najczęściej troszkę dalej niż tylko po wierzchu ale od bielizny trzyma się z daleka. Chociaż w tym jej jakaś łąskawość.

Mokrzyca lekka - atakuje li tylko jedynie wierzchnie części ubrania. Tylko delikatnie i po cichutku. Spokojnie i bez napierania nie potrzebnego. Taką mokrzyce lubię. Chociaż nie wiem czy można ją lubić;)

Moja mokrzyca dziś wykończyła mnie więc do łóżka się pokładam z cholinexem w gębku i fervexem w kubku. Dobrze,ze mala dziś w domu była.


PAP | Tomasz Gzell 
 Źródło zdjęcia:  http://wiadomosci.wp.pl/gid,11285891,kat,1342,title,Ulewa-w-stolicy,galeria.html?ticaid=1f5b4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz