Może być 5 zł

Siedzimy sobie grzecznie jak te grzeczne misie przed zimowym snem. Całą trójką w niekompletnej stylizacji...raczej w stylizacji bieliźniarskiej powiedziałabym. Maa się gotuje do snu razem z Mamą. I nagle "Pi pi pi" dzwoni dzwonek do drzwi. Małż wygląda i już wie. Krzyczy "Już" i w popłochu zakłada spodnie.

Otwiera drzwi.

Dzieciaki: Cukierek albo psikus!

Małż rzuca szybkie zaraz i z paniką w oczach wpada do kuchni w poszukiwaniu cukierka. Wyciąga pomarańcz, później otwarte płatki czekoladowe. Wszystko podkreśla spojrzeniem na mnie. Pełnym paniki. Dzieci chciały przyspieszyć cały proces. I w końcu zza drzwi dało się słyszeć bardzo młody chlopięcy głosik....

Głosik: Może byc i pięć złotych.

0.o

Jednak poświęciłąm swoje ulubione wafelki, bo tak naprawde nic w domu poza nimi nie było. A tak miały zimować sobie do świąt;)

A swoją drogą bardzo te dzieci...sprytne;)

Źródło grafiki: http://www.kartki.pl/pl/showCard/cukierek-albo-psikus-1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz