Świątecznie

Kochani Moi,

dziś zaczynamy świętowanie. Będzie opłatek, mnóstwo jedzenia i centymetry w pasie dodatkowe;) Będzie magicznie na pewno chociaż chyba z tego co mówi pogoda to...ciepło.... No więc moi kochani z okazji tych świąt życzę Wam...

Gwaru wszechogarniającego w te dni. Niech będzie głośno, wesoło. Gwar to życie, to piękno i czyste szczęście, to znak że sami nie jesteśmy, że mamy z kim dzielić Nasze emocje i Nasze uśmiechy. Niech te gwary będą Nam towarzyszyć całe święta i po świętach.

Zachwytu w małych i dużych oczach na widok choinki czy rozdzieranego papieru. W każdym z Nas czy mamy rozmiar buta 40, 38, 46 czy...20 jest dziecko pełne zachwytu. Zachwyćmy się w te święta i przypomnijmy sobie jak to jest a później uśmiechnijmy się sami do siebie z tą świadomością, że nadal potrafimy cieszyć się światem.

Ciepła a nawet gorąca z serc rodzinnych płynącego. Niech Nas grzeje, niech nawet Nas parzy. Ono jest najważniejsze.

Prezentów małych i dużych, tych trafionych i tych nie trafionych też, bo jeśli są prezenty znaczy, że ktoś o Nas pamięta. Niech prezentem będzie też zwykłe "Kocham Cię" z niezwykłych ust. Z ust Naszych najbliższych.






Odkąd jestem mama święta nabrały podwójnej mocy. Mocy ukrytej w oczach mojego dziecka. Będę jej kiedyś za to bardzo dziękować, że dała mi tą moc. Teraz patrze, uczę się i przeżywam razem z nią.

Jakiś totalny sentymentalizm magiczny nadszedł na mnie dziś wieczór...ale jak by nie było, wszystkiego tego co powyżej życzę i Wam i sobie:)

Wesołych Świąt Kochani:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz