Wyprzedażowo

Cóż mama to kobieta prawdziwa. Nie tylko z kości i krwi ale mentalnie i z uwielbianie do torebek i butów i ubrań. Nie tylko dla siebie ale i dla Małej. Tatuńciowi nie doradza bo gusty tak się rozjeżdżają, że co mamie się podoba dla tatusia jest totalnie nie do przyjęcia.

Jaki jest więc najlepszy okres dla mamy? WYPRZEDAŻE!!

Żadne tam online ale takie żywe gdzie materiał z wieszaka pachnie a ja mogę dotknąć obejrzeć i ocenić na ile mi coś pasuje albo i nie. No to wczoraj się wybraliśmy. A i owszem. Mama poszukuje zwykłych czarnych spodni. Takich po prostu nijakich a pasujących do wszystkiego. Bo one tylko z pozoru są takie nijakie a o ich sile świadczą dodatki. Wczoraj stwierdziłam, że jeansy też by mi się przydały ale to insza inszość.

Zaczęliśmy buszowanie od małych ciuszków,  o dla małej wtedy zawsze coś się upoluje i jakoś mi tak lepiej z tymi wyprzedażami niż bez nich.

Chodzimy i oglądamy. I chodzimy i oglądamy. I nie to, że chodzimy długo o nie. Nic z tych rzeczy. Zdążyliśmy kupić małej jakieś leginsy i bluzkę i się zaczęło....

Mała dała koncert. Zupełnie darmowy. Słychać było ją chyba we wszystkich sklepach. Dosłownie we wszystkich....a wszyscy przechodzący patrzyli się na Nas co najmniej dziwnie. Mała się zmęczyła zrobiła się śpiąca ale za chiny ludowe nie dała ze sobą nic zrobić. Ani na rączki ani na nie rączki. Nic a nic. Tylko przeraźliwy ryk. A ubrać ją żeby z nią wyjść (tak suma summarum tak się właśnie stało) było rzeczą prawie niemożliwą.....

Eh...i tak skończyły się moje marzenia o powiększeniu garderoby;) Ale za to plan mam, że wybiorę się znowu...popatrzyłam sobie na stronach co można i gdzie można i na moim oku zawiesiło sie parę rzeczy ano np. takich;p







 

 

 

Wszystko wypatrzone na stronie F&F:)

Jak skończymy szaleństwo wyprzedażowe ( o ile to w ogóle dojdzie do skutku) to bądźcie pewni, że się pochwalę;)

2 komentarze:

  1. ja wlasnie na nia szczegolnie poluje i mam nadzieje,ze w srode bedzie moja:)

    OdpowiedzUsuń