Ssssnake;)

Myślałam żem...myślałam o czym by tu dziś skrobnąć posta

 i wymyśliłam, że o czymś czego dawno nie było....I tak oto przedstawiam Wam...my own sssnake;)

Z pozoru bardzo spokojny i przyczajony. Ciężko mu się głowy dopatrzeć ale jak się już zobaczy to od razu widać ten język z jadem w środku. Strach się bać biorąc pod uwagę wysokość, na której znajduje się owa głowa;)


 
A tu już w wersji "pełna okazałość"...i z przodu....


 I z tyłu a jak dobrze się przyjrzycie to i ogonka kawałek zobaczycie;) Bardziej mojego niż snejkowego ale zawsze;p Ogon to ogon i już;)


I w wersji bardziej latającej. Snejk nietoperz z rozpostartymi skrzydłami w wersji mini;) To dopiero kameleon albo nie, to dopiero metamorfoza roku;)


Trochę mnie stresuje to wicie się i podwijanie jak sama mina wskazuje;) Nigdy nie wiadomo co takiemu snejkowi pod język się może nawinąć tudzież co mu strzeli do ogona;)


Do tego dorzucam szare paznokcie ze świeżym wzorkiem wprost z pościelowej satyny. Nierównomierne i jakże intrygujące. Myślę, że wzorki z pościelowej satyny na lakierze będą hitem 2013 roku! Na pewno moim biorąc pod uwagę fakt, że kiedy Mała nie śpi malowanie zabronione bo ona sama by się umalowała od stóp do głów. A kiedy już uśnie a ja się umaluję, znaczy te paznokcie, to śpiączka mnie łapie i... o pościelo nadchodzę!


A na ustach...błyszczyk:) Najpierw musiałam wybrać...jeden z wielu;)


I został wybrany błysk;) Błysk z brokatem:) Smak: brzoskwinia:) Mój ulubiony:)


I makijaż szarzyzna obowiązkowy;)


Lubię to i lubię snejka;)

2 komentarze: