Z serii inteligentne rozmowy w pracy

Scena 1

Siedzimy ja i Kazio i rozmawiamy sobie ot tak po prostu

Kazio: Długo jeszcze wczoraj na Małża czekałaś?
Ja: Nie no chwilę, zaraz jak pojechałaś on przyjechał.
Kaziu: Jak to przyjechał? Na czym przyjechał? Na koniu?
Ja: Nie no tak sobie powiedziałam, żeby romantycznie było. No z koniem przyszedł

O.o

Scena 2

Moment chwilę po koniu

Kazio: Jak tam Twój Revitalash?
Ja: Nie wiem. Chyba dobrze. Na razie rzęsami po podłodze nie ciągam.

Scena 3

Moment chwilę po koniu i rzęsach. Śmiech po mojej stronie biurka. Za chwilę śmiech u Kazia.

Kazio: Ale co?
Ja: Hihihihi.
Kazio: Hihihi. Ja się śmieje, bo Ty się śmiejesz.

I niech ktoś mi powie, że nie mamy fajnie;)

4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. spontaniczne akcje zawsze sa najlepsze:)

      Usuń
  2. Takie dni w pracy to ja lubię!! :) przynajmniej dzień nam szybko i przyjemnie mija :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie,ze tak:)
      My łączymy pracę z życiem zawodowym;)

      Usuń