Jak dobrze zna Cię Twój Małż/partner?

Otóż to pytanie jest jakże ważne. Jak dobrze on Cię zna? No jak dobrze?


Mój wie co lubię, zna moje zapachy, wie w co bym się ubrała a w co nie..chodź w przypadku tego ostatniego różnie to bywa, bo często wygrywa z nim jego własny gust. Czyli sromotna porażka, bo mój gust koło jego gustu nie stał;)

Tak, Małż mój wszystko to wie albo udaje, że wie, bo i tak może być. Jednak ostatnio osiągnął wyższy stopień wtajemniczenia. Przewiduje moje myśli i wyłapuje fałszywą nutę. Znaczy to ni mniej ni więcej, że czas się bać!

Tak sytuacja. Mróz na dworze -15 ale my musimy po zakupy jechać. Prosimy więc babcie, żeby z Małą posiedziała. Babcia przyjeżdża. Na pytanie, gdzie dziadek odpowiada, że został z drugim Naszym kochanym bąkiem, bo moja siostra skoczyła na zakupy do Factory. No to dyskutujemy z Małżem po drodze do sklepu.

Ja: Podziwiam ich, że im się chciało.
Małż: A my co własnie robimy?
Ja: Ale my po spożywkę. To trzeba, bo z głodu chyba nie umrzemy.
Małż: Aha.
Ja: Mi by się nie chciało na inne niż spożywka jechać. A jak bym nie musiała, to z domu bym nie wyszła w ogóle.
Małż: Aha. Jasne.
Ja: No tak. Za zimno.
Małż: I co, myślisz, że Ci uwierzę?
Ja: Ale taka prawda. Za zimno.
Małż: Jasne. Powiedzieć Blue City i F&F i dać Ci miotłę a od razu byś leciała. Tylko kurz za Tobą by szedł. No ewentualnie kruszony lód.

No wiec tak oto Małż wyczuł fałsz. Koniec z tekstem "Kochanie ale pojedźmy do Blue City, bo tylko tam jest to coś czego potrzebujemy". I po co tu się znać, jak łyse konie? Małż: Ja, czyli 1:0 dla niego.

16 komentarzy:

  1. mówią że pieniądze szczęścia nie dają - dopiero zakupy :D ale Cię przejrzał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz muszę kombinować, jak zakupy zrobić;p

      Usuń
  2. lipa, musisz znaleźć inny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakaś sugestia;)?
      tylko tak, żeby się nie połapał;p

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. nie będzie takich zakupów o jakich marzę:(
      chyba, że znajdę inny sposób;p

      Usuń
  4. No i po co się było tak zapierać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie nie wiem;p
      jak bym się nie zapierała to nie byłoby sprawy;p

      Usuń
  5. Mąż ubytki w portfelu wyczuje zawsze ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. O kierwa! Czyta może jeszcze między wierszami?!

    OdpowiedzUsuń