Jak sprawdzić czy schudłaś?

Idzie wiosna. Później lato.
Wszystkie babki za odchudzanie się biorą.
Dieta.
Ćwiczenia.
Kupowanie mniejszych ciuchów w celu motywacji.
Tylko jak sprawdzić czy się schudło?

Można stanąć na wagę. Ale to banalne.
Można stwierdzić to po ubraniach. Ale to banalne.
Można też pojechać z Małżem i Małą do lekarza. A tam....

Jedziemy. Dojeżdżamy na miejsce. Jak zwykle tłok na parkingu. W końcu sobota, obok przychodni bazarek. Wszyscy okoliczni mieszkańcy zjeżdżają na zakupy, a samochody parkują pod przychodnią. Efekt tego taki, że jeździmy w kółko szukając miejsca. A właściwie czekając, aż coś się zwolni.

W końcu jest. Udaje się. Parkujemy koło niebieskiego BMW. Od strony Małej luzu dużo i swobody, i nie stoi BMW. Po mojej stronie to nieszczęsne auto i Małż się tak zaparkował, że w tej szparze co została zmieściłaby mi się jedynie łydka.

No ale jest miejsce, nie można wybrzydzać. Trzeba za to wysiąść.
Małż: Uważaj. Lakierowanie BMW to droga impreza. Jeden, dwa, trzy, cztery. Cztery elementy do malowania po tysiaku za sztukę.

Ogarnia mnie stres.
Robię szparę, przez którą muszę się wycisnąć z auta. Zdecydowanie wycisnąć to dobre słowo.
Siłą woli próbuję się skurczyć do rozmiarów calineczki.
Kurczę się, kurczę.
Przylejam pępek do kręgosłupa. Też siłą woli.
W myśłach mam cztery elemnty i tysiaka za sztukę.
"Tylko co z cyckami zrobić" myślę sobie. "Wiem, wiem. Udam, że nie moje to wtedy jak się ścisną nie mnie powinno zaboleć".
Kurczę się.
Przyklejam do kręgosłupa.
I....

WYCISNĘŁAM SIĘ!

Wzięłam, i się kurde wycisnęłam.
Przez szparę.
Bez uszczerbku dla niebieskiego lakieru.

Jeśli wyciśniesz się przez szparę i nie zarysujesz przy tym niebieskiego BMW to wiedz, że schudłaś!

8 komentarzy:

  1. no o tym sposobie jeszcze nie wiedziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha dobre!;) gorzej jak się zaklinuje:-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba dobrze wizualizować kurczenie i przyklejanie pępka do kręgosłupa;)

      Usuń
  3. Czyli trzeba mieć gdzieś na stanie niebieskie bmw by uniknąć efektu jojo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak by sie taki na stanie mialo to zapewne jego utrzymanie pochlanialoby wszelkie srodki przeznaczone na potencjalne tuczniki;)
      Mozna ewentualnie parkowac sie kolo takiego lub podobnego co ma tysiak za element;)

      Usuń
  4. hhahaha cudeńko :D

    OdpowiedzUsuń