Matka się obnaża

Obnażam się na życzenie.
Jakkolwiek dziwnie to brzmi, tak właśnie jest.
Chcecie zdjęcia to macie.
No to lecimy z krótką historią małżeńska;)


















I tak to w skrócie się działo.
Poznali się.
Pokochali.
Pobalowali razem.
Zaręczyli.
Pobrali (poprosić chłopa, żeby Ci potrzymał suknię to pół nogi Twojej światu pokaże).
A później pojawiła się ona:)

c.d.n ;)

16 komentarzy:

  1. Masz zaraźliwy uśmiech :) Przy tych moich choróbskach ostatnich taka "zaraza" dobrze mi dzisiaj zrobiła :) Ale fajowa z Was para ! Tylko pogratulować, żeście się tak odnaleźli. Pozdrowionka, Mama A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odnaleźlimy się w sieci...złapała NAS;)

      Usuń
  2. wow świetne foty :) brawa za odwagę

    OdpowiedzUsuń
  3. Nic tylko pogratulować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Crazy... lubię bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze! Jeszcze!
    Świetne zdjęcia, piękna para!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak napiszę że fajni jesteście to się nie obrazisz, co?

    OdpowiedzUsuń
  7. Miod i lorzeszki? Mmmmmnnnniiiiaaaammmm

    OdpowiedzUsuń