Zsynchronizowani



Małżeństwa ponoć są najbardziej udane kiedy są do siebie wizualnie podobne.

Ile w tym prawdy nie wiem i pewnie się nie dowiem, bo nie jestem ani obiektywna ani jakoś specjalnie wyedukowana w tym temacie.

Okazuje się jednak, że inni widzą podobieństwa we mnie i w Małżu. Wystarczy spojrzeć na nasze zdjęcia z weselnej zabawy. Ponoć się synchronizujemy?

Także ukazuje wam małżeństwo zsynchronizowane. Tak się bawią, tak się bawią małżeństwa;)






PS. I co, podobni? Zsynchronizowani? Na pewno robiący miny;)

4 komentarze:

  1. Jesteście genialni! Chętnie wybrałabym się z Wami na jakieś party :D

    OdpowiedzUsuń
  2. i robimy miny w tańcu;)
    Te widoczne sa lajtowe;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale czad :D
    Ja z moim M. zawsze durne miny robimy na zdjęciach. Wizualnie podobni do siebie nie jesteśmy, za to bogatą mimiką małż mnie zdecydowanie zaraził:)

    OdpowiedzUsuń
  4. uf...lepiej mi, że nie tylko my mamy miny;)

    OdpowiedzUsuń