Jedz lody, nie będziesz wielki!

Zdrowy life style i bycie fit jest na topie. Zawsze. Wszędzie. Chociaż w mediach to jest aż przerysowane. Aż za bardzo i za mocno. Aż niebezpiecznie dla młodych dziewczyn, które podążają z wypaczonymi przez media trendami.

Jak nad wszystkim, tak i nad tym trzeba pracować. Wytrwale i nie zrażać się. Nie poddawać.

Ja jednak odkryłam na tym urlopie, że najlepiej by być fit jeść lody!
Tak, tak jeść lody!

Najlepiej sorbety. Najlepiej nie mieszane i nie wstrząśnięte. Zawsze można dobrać do nich ulubione dodatki.

Hasło przewodnie dla mnie od dziś: jedz lody będziesz niewielki!
Ja stawiam na nasz wyrób rodzimy!
Szaleje za czystymi górskimi sorbetami!
Postaram się odwzorować przepis na te sorbety w domu. Nie poddam się pókni nie osiągnę tego smaku i gładkiego wyglądu!
Czasem trudno się wgryźć ale jak już się uda...miodzio!
Polecam!





Jem lody i będę niewielka!
Jestem wierna tylko górskim sorbetom!

8 komentarzy:

  1. Ja ostatnio pokochałam mrożone owoce. Jak mam wieczorem ochotę na coś slodkiego, to sobie palaszuję szklaneczkę wiśni albo truskawek. Mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A potem się dziwisz, że ci gardło siada. Echh matka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. cóż czego się nie robi dla zaspokojenia chęci;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz muszę jeszcze do tej metody przekonać mego męża, który patrzy na mnie krzywo za każdym razem kiedy zbliżam się do zamrażalki:P

    OdpowiedzUsuń
  5. trzeba uświadamiać, trzeba :)

    OdpowiedzUsuń